Przejdź do treści

Kiedy dzieci mają wątpliwości - jak rozmawiać z rodziną

Ich niepokój zwykle bierze się z troski, nie z niechęci. Warto to nazwać po imieniu.

← Wróć do kącika porad

„A po co Ci to na tym etapie?” - wielu naszych klientów usłyszało coś takiego od własnych dzieci. To boli, zwłaszcza gdy człowiek długo zbierał się na odwagę.

Zrozum, skąd to się bierze

Dorosłe dzieci najczęściej boją się dwóch rzeczy: że ktoś Cię skrzywdzi i że stracą swoje miejsce w Twoim życiu. Czasem dochodzi jeszcze pamięć o zmarłym rodzicu. To nie jest złośliwość - to lęk, tylko wypowiedziany niezręcznie.

Powiedz o tym pierwsza / pierwszy

Dowiedzenie się przypadkiem jest gorsze od każdej rozmowy. Krótka, spokojna informacja: „poznałam kogoś, jest mi z tym dobrze, chcę, żebyście wiedzieli” - działa lepiej niż tłumaczenie się po fakcie.

Nie proś o zgodę

To Twoje życie i Twoja decyzja. Informujesz, nie starasz się o pozwolenie. Ta różnica jest słyszalna w tonie i zwykle zamyka dyskusję szybciej niż argumenty.

Daj czas

Pierwsza reakcja rzadko jest ostateczna. Wiele rodzin, które na początku były sceptyczne, po kilku miesiącach zwyczajnie się przyzwyczaiło - a potem cieszyło.

Nie przyspieszaj spotkania

Przedstawienie nowej osoby całej rodzinie przy świątecznym stole to za dużo naraz. Lepiej kawa we troje, spokojnie, bez publiczności.

Przeczytaj także